Ciasto znika w zastraszającym tempie.
Jest bardzo smaczne, wilgotne i co najważniejsze podzielne.
SKŁADNIKI NA CIASTO
- 500g mąki pszennej
- 42g świeżych drożdży
- 250 ml mleka
- 1/3 szklanki cukru
- 50 g miękkiego masła
- 1 jajko
- szczypta soli
- 250 serka mascarpone / użyłam zwykłego twarogu, w sytuacji awaryjnej też może być ;)
- 1/4 szklanki cukru pudru
- 100 g borówek amerykańskich (mogą być odsączone czarne porzeczki ze słoika)
- 30 g stopionego masła
W tym przypadku na rozwałkowane i posmarowane roztopionym masłem ciasto sypiemy cukier trzcinowy i cynamon. Niestety nie podam proporcji, robiłam to na wyczucie. Uwielbiam połączenie cukru trzcinowego i cynamonu... przyznam, że nasypałam sporo ;) Roladę zwijamy troszkę ciaśniej. Reszta jak w przepisie z masą serową.
- cukier trzcinowy
- cynamon
Masło
rozpuszczamy z mlekiem w rondelku, studzimy dodajemy cukier i
drożdże. Odstawiamy "żeby ruszyły". Do mąki dodajemy sól, jajko,
dodajemy zaczyn drożdżowy, Mieszamy i ugniatamy na sprężyste
ciasto. Przykrywamy ściereczką, odkładamy w
ciepłe miejsce, aż ciasto podwoi swoją objętość.
Na oprószonej mąką stolnicy jeszcze raz zagniatamy ciasto i wałkujemy na prostokąt. Serek mascarpone (ewentualnie biały twaróg) mieszamy z cukrem pudrem. Ciasto smarujemy
roztopionym masłem, nakładamy masę serową, układamy borówki.
Zawijamy jak roladę, tniemy na 3-4cm kawałki.
Przekładamy
do nasmarowanej masłem foremki. Nie musimy układać ciasno ślimaczków, gdyż ciasto jeszcze urośnie. Całość nakrywamy ściereczką by ciasto jeszcze raz urosło. Wierzch smarujemy masłem. Osoby kochające cynamon mogą lekko oprószyć nim wierzch ciasta. Wkładamy do piekarnika nagrzanego
do 180 st. C, pieczemy przez około 25- 30 min.
PS. Niedługo inne ciasto do odrywania :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz